“ Nowość” w sztuce

Obecnie w świecie sztuki zbyt dużą uwagę przykłada się do nowości. Ja osobiście w nią nie wierzę a już na pewno nie w to, że musiałaby być celem dzieła sztuki.
W ostatnich czasach siłą napędową sztuki oficjalnej stał się strach przed tym, że nowość albo ewolucja nie będą już możliwe. Przyczyną tego lęku jest fałszywe przekonanie, że jeżeli coś przestaje ewoluować to w następstwie tego umiera.
Sztuka ma długą historię, już w XX wieku wszystkie awangardy badały jej granice i przełamywały różne bariery; uważam, że po tym, zamiast potrzeby dalszego odcinania się od tego co zostało dotychczas zrobione, istnieje możliwość wyboru. Błędem znacznej części aktualnej sztuki jest pomylenie wolności i ewolucji z całkowitym zerwaniem z przeszłością. Taka postawa jest nie tylko mylna ale także nieracjonalna, gdyż, aby jakaś osoba chciała i mogła być wolna niezbędne jest aby była świadoma cech tego, od czego pragnie się uwolnić. Dlatego każda ewolucja, poza zastąpieniem nieaktualnych wartości, charakteryzuje się także zachowaniem tych, które nadal obowiązują. Dlatego absolutne zaprzeczenie przeszłości staje się błędem, który obniża poziom procesu twórczego.
Uważam, że nowość w sztuce jest obecnie niemożliwa, lub co najmniej niepotrzebna. Tym, co wydaje mi się naprawdę fundamentalne w aktualnej twórczości artystycznej jest osobowość, dzięki której można być oryginalnym, co jest bardziej interesujące niż bycie nowatorskim.
Każda osoba jest inna i kiedy nadaje swojemu dziełu tą indywidualność, będzie ono jedyne i z tego powodu wartościowe.
Spór o innowacje w sztuce jest związany z myśleniem kapitalistycznym, w którym nowość jest tylko narzędziem do bycia komercyjnie konkurencyjnym. Chociaż jest jasne, że sztuka posiada także stronę handlową, podstawową wartością dzieła sztuki nie jest jego opłacalność ekonomiczna, lecz to, że jest ono środkiem ekspresji o mocnym osobistym wyrazie i silnych wartościach kulturowych.

  ......

Lo ''nuevo'' en el arte

Hoy en día en el mundo del arte se le está dando demasiada importancia a la novedad. Yo personalmente no creo en ella y mucho menos en que tenga que ser el objetivo de una obra de arte.
En los últimos tiempos el arte oficial ha estado impulsado por el miedo a que la novedad o la evolución dejen de ser posibles. Este pánico se debe a la falsa creencia de que cuando algo deja de evolucionar muere en consecuencia.
El arte tiene una larga historia, ya en el siglo XX toda clase de vanguardias han explorado sus límites y derribado toda clase de barreras; después de eso considero que, en lugar de la necesidad de continuar separándose de lo de lo hecho hasta el momento, lo que existe es libertad para elegir. Pero el error de gran parte del arte actual es confundir la libertad y la evolución con la ruptura total con el pasado. Esta actitud aparte de equivocada es ilógica, ya que para que una persona quiera y pueda ser libre es necesario que sea consciente de las características de aquello de lo que desea liberarse. Además toda evolución aparte de por la sustitución de los valores caducos también se caracteriza por la conservación de los que aún son vigentes. Por lo tanto la negación absoluta del pasado se convierte en un error que empobrece el proceso creativo.
Considero la novedad artística como algo imposible en la actualidad, o como mínimo algo innecesario. Lo que realmente me parece importante en la creación artística actual es la personalidad, ya que gracias a ella se consigue ser original, lo cual es más interesante que ser novedoso. Cada persona es diferente y al transmitir esa individualidad a su obra esta será única y por lo tanto valiosa.
La disputa de la innovación en el arte está ligada al pensamiento capitalista, donde la novedad es solo una herramienta para ser competitivo comercialmente. Aunque es evidente que el arte tiene un componente mercantil, el valor principal de una obra de arte no es su rentabilidad económica, sino la de ser un medio de expresión de gran impronta personal y fuertes valores culturales.